Dowcipy o Euro

Polska reprezentacja piłkarska staje przed obliczem św. Piotra. Co to za zbieranina? – pyta św. Piotr. Reprezentacja Polski w piłce nożnej – odpowiada zgodny chór. – To w jaki sposób żeście trafili do bramy?!

 

Polska drużyna piłkarska poleciała na kolejne mistrzostwa samolotem, trener wychodząc mówi do pilotów – nie gaście silników, zaraz wracamy.

 

Tytoń nie szkodzi: Minister Zdrowia i Opieki.

 

Jest wreszcie jakiś postęp, bo to pierwsze mistrzostwa kiedy nasi piłkarze nie muszą wracać do domu.

 

Gdzie nasi piłkarze grają najlepiej? W reklamach.

 

Grecy mają fetę, a my mamy bryndzę.

 

Kiedy zagramy ponownie w mistrzostwach Europy? Kiedy je znowu zorganizujemy.

 

Peszko wyleciał za alkohol, a Szczęsny za Tytoń.

 

17.06.2012 – Narodowy Dzień ściągania flag z samochodów.

 

Kiedy Tytoń się najbardziej cieszy? Kiedy jest spalony.

 

Przychodzi trener Smuda do spowiedzi i pyta: proszę księdza czy gra w piłkę nożną to grzech? Zasadniczo nie, ale to jak gra twoja drużyna synu to już tak.

 

Śpieszmy się kibicować naszej reprezentacji, tak szybko odpadają.

 

 

To też Ci się powinno spodobać...