Kuszenie Siwca

Europoseł Marek Siwiec po rozstaniu z SLD stał się obiektem zainteresowania innych partii. Bez większego entuzjazmu traktuje go jedynie PiS, ale to zrozumiałe, bo trudno by mu było znaleźć miejsce przy prezesie. Tłok tam jest jak diabli.

Na razie Marek Siwiec jest po słowie z Januszem Palikotem i chyba ta opcja jest mu najbliższa politycznie i towarzysko. Chyba nawet bardziej towarzysko. Przez te konszachty wygaśnie prawdopodobnie nić sympatii pomiędzy Ruchem Palikota a SLD, ponieważ kto przyjaźni się z Markiem Siwcem, nie może liczyć na przychylność Leszka Millera. Prezes Jarosław Kaczyński ma więc większe szanse niż Marek Siwiec.

Tak to jest zagmatwane, że udaliśmy się do wróżki, aby powiedziała jak to widzi. Wróżka uznała naszą wizytę za prowokację i kazała nam iść do diabła, podając kilka numerów telefonów. To znowu my uznaliśmy za prowokację i dokonaliśmy zakupu kontrolowanego.

Po kilku drinkach wróżka się rozluźniła, spojrzała w lustro i powiedziała z rozbrajającym uśmiechem, że te wszystkie kombinowania nie mają żadnego znaczenia. Tak się bowiem składa, że 21 grudnia będzie koniec świata, więc nie ma sensu tracić czasu na głupoty, tylko trzeba się zastanowić co robić potem. Kolejny koniec świat nie nadejdzie bowiem tak szybko.

Najpierw prezydent musi podpisać budżet na 2013 rok.

 

 

To też Ci się powinno spodobać...