Odwyk po urodzinach

O szczęściu mogą mówić ci, którzy nie świętowali urodzin wodza Korei Północnej Kim Dzong Una. Nie dotyczy to niestety legendy amerykańskiej koszykówki Dennisa Rodmana. Była gwiazda Chicago Bulls po powrocie z Korei była w takim stanie, że decyzja mogła być tylko jedna – odwyk alkoholowy.

W trakcie urodzinowego pobytu w Korei, Dennis Rodman rozegrał z innymi byłymi zawodnikami NBA mecz pokazowy i odśpiewał w trakcie urodzin władcy Korei popularną piosenkę „Happy Birthday”. Skoro nie został rozstrzelany, to znaczy, że piosenka wodzowi się podobała.

Nie wiadomo jednak jak Rodman przeżyje trzydzieści dni bez alkoholu, ale właśnie w przypadku „spożycia” widać wyższość komunizmu nad innymi ustrojami. Wszelkie rekordy w ilości alkoholu we krwi należą właśnie do tej formacji.

W przyszłości radzimy Dennisowi Rodmanowi i innym uczestnikom libacji w państwach komunistycznych mały trening np. w państwach byłego Układu Warszawskiego. Tygodniowy pobyt w „dobrym” towarzystwie może znacznie podnieść wydolność organizmu i w przyszłości zaskoczyć niejednego jubilata i solenizanta. Komu jak komu, ale jednemu z najlepszych koszykarza świata, nie trzeba chyba tłumaczyć, że trening czyni mistrza. W każdej sytuacji.

 

 

 

 

To też Ci się powinno spodobać...