Na przykład…Marysia

Od dawna dużo się mówi w całej Polsce o demokracji. Ponieważ niektórzy uważają, że podobno jest, ale tak naprawdę nikt jej nie widział, postanowiła to sprawdzić licealistka z Gorzowa Wielkopolskiego. W tym celu przyszła na spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem i zadała mu nurtujące ją pytanie: „Panie premierze, dlaczego udaje pan patriotę, a jest pan zdrajcą Polski?”. Taka młoda a jak wyrobiona politycznie? Od siebie, szczerze, prosto z serca. Krótko, konkretnie i odważnie.

Trudno sobie wyobrazić tak sformułowane i skierowane pytanie np. do Władimira Putina (w tej formie, kiedy był premierem), bo mogłoby to być ostatnie pytanie zadane w życiu, lub przed długim rozstaniem z rodziną i przyjaciółmi.

A tu nic, spłynęło to po premierze jak woda po kaczorze (pogratulował jej poczucia humoru), ale cała Polska już wie, kim jest i gdzie się uczy Marysia Sokołowska. Ma zapewnione miejsce w historii, oraz raczej na pewno czołowe miejsce na jakiejś liście wyborczej w przyszłości. Partii, które chętnie widziałyby ją w swoich szeregach nie zabraknie.

Dziwić może natomiast fakt, że premier Tusk nie potrafił odpowiedzieć na takie proste pytanie.

 

 

 

 

 

To też Ci się powinno spodobać...