Pora na sponsora

To się porobiło. Sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego została giełda kryptowalut Zonda Crypto. Poprzedniczka Zonda Crypto, giełda BitBay, została w 2018 roku wpisana na listę ostrzeżeń przez Komisję Nadzoru Finansowego, a cztery lata później zaginął jej prezes.

Premie za medale zbliżających się zimowych igrzysk w Mediolanie i Cortina d’Ampezzo będą podwojone w porównaniu ze stawkami z 2024 roku, wszystkie wypłacone w połowie w gotówce i w połowie w tokenach, czyli w odpowiedniku cyfrowym walut tradycyjnych. Kryptowaluty, „waluty” wirtualne, „waluty” cyfrowe nie są „pieniądzem elektronicznym”. „Waluta” wirtualna jest używana jako imitacja pieniądza, jeśli dwie strony transakcji tak między sobą uzgodnią. Ciekawe, czy nagradzani sportowcy, będą mieli prawo wyboru? Zonda Crypto jest uważana za najlepszą polską giełdę ze względu na największą płynność.

Co by było, gdyby? Jeśli ktoś zainwestował 1000 USD w Bitcoiny w 2020 r., inwestycja byłaby warta 9689 USD. 10 lat temu: Jeśli zainwestował 1000 USD w Bitcoiny w 2015 r., inwestycja byłaby warta 496 927 USD. 15 lat temu: Jeśli zainwestował 1000 USD w Bitcoiny w 2010 r., inwestycja byłaby warta około 1,62 miliarda USD. Pierwsza waluta internetowa, jaką nazywany jest bitcoin jeszcze w 2010 roku, czyli kiedy pojawił się na giełdzie kosztował 6,3 centa za sztukę. W ostatniej hossie, jaka miała miejsce od 2020 do 2021 roku osiągnął 70 tysięcy dolarów. Czyli premie za zdobyte medale olimpijskie mogą zdecydowanie wzrosnąć. I to jest kolejna motywacja. Do sportowego wysiłku, i do grania na giełdzie.

Od czegoś trzeba jednak zacząć. Na początku proponujemy, aby do każdej wypłaconej premii za medale dołączyć kupon Lotto, lub jakąś zdrapkę.

To też Ci się powinno spodobać...