Author: admin

0

Fachowcy

Wiadomo, że każdy Polak zna się na wszystkim. Na polityce, na ekonomii, na kulturze, na muzyce, na polityce itd., itp. Nawet wie lepiej od Włocha, jaka powinna być pizza. Nikt tego nie zmieni. Najbardziej...

0

BALLADA SOCJOLOGICZNA cz. 12

BALLADA SOCJOLOGICZNA cz. 12 Pięć lat temu…pochwała prof. Łęckiego Usiłuję przypomnieć sobie ważne daty. Niekoniecznie wprost z podręczników historii. Raczej dotyczące osób mi bliskich, czy wydarzeń w których uczestniczyłem. Skoro dziś mamy 15 dzień...

0

Czeski film

W latach 60. minionego stulecia popularne w naszej telewizji było czeskie kino. Podobno ambitne do tego stopnia, że trudno było zrozumieć o co w nim chodzi. Chyba tylko Czesi to wiedzieli. Dlatego czeskie filmy...

BALLADA SOCJOLOGICZNA 11

krytyka czyli intelektualny western Dotychczas sądziłem, że krytycy literaccy zachęcają mnie do lektury, lub zniechęcają twierdząc: ta książka pachnie stratą czasu! Często okazuje się, że w krytykę bawią się sami literaci. Wygląda na to,...

BALLADA SOCJOLOGICZNA CZ.10

Być Ślązakiem, być Krzyżakiem… Późny wieczór. Leżę pod figowcem. Powraca melodia i słowa hitu Maryli Rodowicz: „a tymczasem leżę pod gruszą, a świat obok płynie leniwie…”. To dobry moment na wspomnienia. Gdzieś daleko jest...

Polska Liga Europy

Taki mecz, jak finał Ligi Europy, powinien przejść do historii. I przeszedł. Nie tylko z powodu 22 rzutów karnych, które musiały rozstrzygnąć o zwycięstwie drużyny Villarreal. Przede wszystkim dlatego, że finał tych rozgrywek miał...

BALLADA SOCJOLOGICZNA dzień 9 –

Bond, mitologia alkoholu, barek samotności Profesor Łęcki przypomina epizod spotkania z pisarzem, którym otwiera szkic „Wstrząśnięci, nie – zmieszani”. Brzmi on następująco: „W katowickim pubie „Za kulisami” zobaczyłem pisarza. Popijał piwo i pisał powieść,...

No…Ładnie…

Cała Polska oszalała. I nie chodzi bynajmniej o wyrównany rekord strzelecki przez Roberta Lewandowskiego, ani kolejny wygrany turniej przez Igę Świątek. Jak powszechnie wiadomo, sprawcą tego niespodziewanego wydarzenia, zwanego Nowym Ładem (nie mającym nic...

Ballada socjologiczna ( cz. 8 )

Samotność pożądana… Wiedziałem, że prędzej czy później nadejdzie dzień nieco dołujący. Nie, nie z powodu książki profesora Łęckiego, głównej bohaterki mojej eskapady na bezludną wyspę. A że „Pre-teksty i kon-teksty” mogą irytować, a nawet...

Ballada socjologiczna (cz.7)

dzień VII koszmarny sen i feministki… Wyszło fatalnie. Skoro świt otworzyłem „Pre-teksty i kon-teksty” bez żadnego trybu. Natychmiast zauważyłem, jak zawrotną karierę zrobiło jednosylabowe słówko „tryb” z przystawkami. Wystarczy, że osoba znana, publiczna, rzuci...

Przysłowiowe szczęście

Czas matur. Na szczęście nie każdy musi przez to przejść. Prawo wyboru. Kto nie chce, nie musi. Kto chce, nie ma innego wyjścia. Jak można pomóc maturzystom? Najłatwiej podrzucić ściągę. To się sprawdza(ło) przede...

Ballda socjologiczna (cz.6)

Dzień VI – na religijnej mieliźnie… Kolejny poranek na wyspie. Dla zabicia nudy, podczas śniadania układam ranking ulubionych eseistów, felietonistów. Porzucam kryteria. Decyduje pamięć w sensie emocjonalnego wspomnienia publikacji. Zapisuję nazwiska. Z oczywistych (dla...

Ballada socjologiczna (cz.5)

dzień V „Francuski powieściopisarz pokazuje, jako się rzekło, duchowe mielizny dzisiejszego Zachodu” – zauważa katowicki socjolog w felietonie „Bergman i Houellbecq”. Usiłuję przypomnieć sobie, gdzie wpakowałem filmy szwedzkiego mistrza. Jednocześnie boleję nad faktem, że...

Ballada Socjologiczna (cz.4)

dzień IV Nie wolno tej książki pochłonąć, pożreć. Tak jak nie pożera się stron zapełnionych bogactwem istotnych informacji, porad i kwestii do przemyślenia. Wszak nie połykamy za jednym posiedzeniem Biblii, Daru Humboldta, Braci Karamazow,...

BALLADA SOCJOLOGICZNA (cz.3)

W przypadku księgi Krzysztofa Łęckiego, wydanej – przypominam- pod zniechęcającym tytułem „Pre-teksty i konteksty”, zatrzymam się. Zatrzymam się jeszcze nie raz, albowiem nie mam wyboru. W końcu wspomniany zbiór esejów i felietonów potraktowałem jako...

BALLADA SOCJOLOGICZNA (cz.2)

No i ruszam w stronę samotności. Rozgościłem się w klasie turystycznej Airbusa. Pomiędzy dwiema kobietami. Ta przy oknie atrakcyjna. I podekscytowana. A jeszcze nie lecimy! Przedłużonymi powiekami wyciera szybkę drobnego okienka, by po chwili...