Sylwestrowy wieczór, to czas tradycyjnych bali i zabaw. Nie wszystkich na to jednak stać, lub też nie wszyscy mają na takie imprezy ochotę. Właśnie z myślą o takich osobach organizowane są każdego roku, przez największe stacje telewizyjne sylwestrowe koncerty. Chwalą się potem wynikami oglądalności. Do udziału w takich widowiskach zapraszane są największe gwiazdy polskiej estrady oraz goście z zagranicy. Czasami pojawiają się prawdziwe estradowe perełki, jak chociażby występ Stinga na koncercie organizowanym przez TVP2. Nie każdego stać na Stinga, więc trzeba się zadowolić wykonawcami, którzy przyciągną i rozbawią publikę za mniejsze pieniądze. Takie koncerty powinny być pozbawione polityki, bo przecież nie o to tutaj chodzi. Trzeba jednak uważać kogo się na scenę zaprasza.
Podczas Sylwestrowego wieczoru z TV Republika w Chełmie wystąpił zespół Fun Factory. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Fun Factory to goście z Niemiec (co już w przypadku TV Republika wydaje się co najmniej dziwne). Na dodatek, zamiast tradycyjnego „jak się bawicie”, czy „zróbcie hałas), niemieccy artyści na dzień dobry zawołali (po polsku)…”Polska! Ręce do góry”. Żaden satyryk, kabareciarz, czy standuper, nic bardziej „zaskakującego” by nie wymyślił.
