Przysłowiowe szczęście
Czas matur. Na szczęście nie każdy musi przez to przejść. Prawo wyboru. Kto nie chce, nie musi. Kto chce, nie ma innego wyjścia. Jak można pomóc maturzystom? Najłatwiej podrzucić ściągę. To się sprawdza(ło) przede...
Czas matur. Na szczęście nie każdy musi przez to przejść. Prawo wyboru. Kto nie chce, nie musi. Kto chce, nie ma innego wyjścia. Jak można pomóc maturzystom? Najłatwiej podrzucić ściągę. To się sprawdza(ło) przede...
Dzień VI – na religijnej mieliźnie… Kolejny poranek na wyspie. Dla zabicia nudy, podczas śniadania układam ranking ulubionych eseistów, felietonistów. Porzucam kryteria. Decyduje pamięć w sensie emocjonalnego wspomnienia publikacji. Zapisuję nazwiska. Z oczywistych (dla...
dzień V „Francuski powieściopisarz pokazuje, jako się rzekło, duchowe mielizny dzisiejszego Zachodu” – zauważa katowicki socjolog w felietonie „Bergman i Houellbecq”. Usiłuję przypomnieć sobie, gdzie wpakowałem filmy szwedzkiego mistrza. Jednocześnie boleję nad faktem, że...
dzień IV Nie wolno tej książki pochłonąć, pożreć. Tak jak nie pożera się stron zapełnionych bogactwem istotnych informacji, porad i kwestii do przemyślenia. Wszak nie połykamy za jednym posiedzeniem Biblii, Daru Humboldta, Braci Karamazow,...
W przypadku księgi Krzysztofa Łęckiego, wydanej – przypominam- pod zniechęcającym tytułem „Pre-teksty i konteksty”, zatrzymam się. Zatrzymam się jeszcze nie raz, albowiem nie mam wyboru. W końcu wspomniany zbiór esejów i felietonów potraktowałem jako...
No i ruszam w stronę samotności. Rozgościłem się w klasie turystycznej Airbusa. Pomiędzy dwiema kobietami. Ta przy oknie atrakcyjna. I podekscytowana. A jeszcze nie lecimy! Przedłużonymi powiekami wyciera szybkę drobnego okienka, by po chwili...
dzień I: jutro lecę na bezludną wyspę… Zbiór szkiców, felietonów Krzysztofa Łęckiego „pre-teksty i kon-teksty” chętnie wręczę starannie dobranym znajomym, wybierającym się na bezludną wyspę. Owi naśladowcy Robinsona Cruzoe, muszą jednak spełnić dwa warunki:...
Kultura zawsze obowiązuje i zobowiązuje. Nawet w tak trudnych czasach jak obecne. Tym bardziej jej obecność powinna więc być obowiązkowa. Zwłaszcza, że to praktycznie nic nie kosztuje. A każdy lubi dostać coś za darmo....
Rząd nie próżnuje, rząd pracuje. Głównie głowi się nad tym, co tu zrobić, aby uprzyjemnić życie obywatelom. Bo od tego jest rząd. Jak podają wścibskie media, które właśnie po to są, rząd przygotowuje podwyższenie...
Nie od dziś wiadomo, że Polak sprytny jest. Żadne nakazy, zakazy, przepisy i tym podobne regulatory życia codziennego nie są w stanie nas zaskoczyć. Są to tylko kolejne wyzwania, z którymi wcześniej, czy później...
Jak podaje niezawodna Wikipedia, prima aprilis (z łac.) to dosłownie pierwszy kwietnia. Dzień żartów, obyczaj obchodzony pierwszego dnia kwietnia w wielu krajach świata. Polega on na robieniu żartów, celowym wprowadzaniu w błąd, nabierania kogoś,...
„Debil” to słowo, które w ostatnich dniach, za sprawą pisarza Jakuba Ż. zrobiło nie tylko w Polsce niesamowitą karierę. Reporter Wtyczki poszedł śladem prasowych doniesień i postanowił sięgnąć do źródeł. Najbardziej wiarygodnym źródłem jest...
Lotem błyskawicy, niczym tajemnica Poliszynela, obiegła jak kraj długi i szeroki informacja o możliwości ujemnego oprocentowania lokat bankowych. I chociaż KNF dementuje te pogłoski…niesmak pozostał. A jak wiadomo, w każdym niesmaku jest ziarenko prawdy....
Głosami telewidzów i czytelników „Tele Tygodnia” rozstrzygnięto plebiscyt na najlepsze programy telewizyjne, najlepsze seriale oraz najpopularniejsze aktorki i najpopularniejszych aktorów. Niestety, tym razem głosujący nie stanęli na wysokości zadania i prestiżowe statuetki trafiły przypadkowo,...
Precyzyjne i poprawne przekazywanie myśli nie jest wcale łatwą sztuką. Dlatego ważne jest „aby język giętki, powiedział wszystko, co pomyśli głowa”. Pierwszy, tego odkrycia dokonał mistrz Juliusz Słowacki, który wielkim poetą był. Któż nie...
Ostatni weekend Pan Prezydent spędził na gospodarskiej wizycie w górach. Najlepiej osobiście przekonać się, jak to wszystko wygląda. Dlatego wizytacja na stoku była połączona z szusowaniem. Ale nie tam, żeby cały stok był zamknięty...